Nie lubię krupniku.

Weźcie idźcie w chuj z tym Wordpressem.

Wpisy z okresu: 8.2005

:)

14 komentarzy

pomyślałem sobie – dość dołowania się przez tak ziemskie sprawy jakie mnie otaczają. dość rozstrzygania czy ‚życie jest warte trudu by je przeżyć’; nie mówie, że na zawsze – na jakiś czas, do jutra na przykład:P Jestem wesoły, jestem delikatnie pieprznięty i mnie roznosi. i dość smucenia się i myślenia zbyt wiele o tym co złe i nieuporządkowane. ja, chudy – 63kg przy 180cm wzrostu – nie mogę zmienić świata, bo jak powiedział Penn w „Cienkiej czerwonej linii” – „na tym świecie jednostka nie ma żadnego znaczenia… a innego świata nie ma.” Carpe diem Bejbe:) A ludzi lubię, ludzie mnie fascynują. O ludziach trochę wiem.

A łupież już mam mniejszy.

Buzi dla Małej:*

męczą mnie niektórzy ludzie
męczy mnie moje zagubienie i łupież, którego zamierzam się pozbyć dzięki szamponowi XXX.
męczy mnie polityka i.
jestem zadowolony z życia, którego nie prowadzę, którego nie ma.
z sióstr i braci jestem zadowolony
nie jestem zadowolony z siebie

w mroku

Z zasady – górne rurki w autobusach są mniej lepiące niż te położone niżej. Proste, za te drugie łapie większość ludzi, bo nie wiąże się to z podnoszeniem ręki do góry (co czasem bywa małoprzyjemne dla współpasażerów). Dolne rurki lepią się strasznie nieprzyjemnie, w dodatku śmierdzą metalem. Jakbym i teraz ciągle czuł ten smród. I jeszcze te dwie stare baby – „Giertych to bardzo kulturalny człowiek! Bardzo! No on może jest butny, ale MUSI być butny dla takich jak oni.” Nóż się w kieszeni otwiera i chce się z całą świadomością powiedzieć, by ludziom powyżej 60tki zabronić głosować;) Chory kraj…

.

7 komentarzy

a jutro chciałbym paść do Twoich stóp, ucałować je… i jak w baśni rozbudzić wszystko to, co gdzieś po drodze umarło, zaginęło bez wieści.

Wysłuchaj mnie Panie.


  • RSS