Nie lubię krupniku.

Weźcie idźcie w chuj z tym Wordpressem.

Wpisy z okresu: 10.2010

Lekcja o.

3 komentarzy

Pamiętasz taki wiersz Kornhausera o niepozornym tytule Lekcja o przyimku? Nie? Przypomnę, było to mniej więcej tak: Ptaszek siedzi w klatce. Ptaszek wychodzi z klatki. Ptaszek chodzi po klatce. Ptaszek fruwa nad klatką. Ptaszek wchodzi do klatki. Ptaszek bije skrzydłami o klatkę. Ptaszek siedzi przed klatką. Ptaszek siedzi przy klatce. Ptaszek trzyma łapki na klatce. Ptaszek wychodzi za klatkę. Biedny ptaszek. Kurwa, nie cierpię dwukropków, ale niech tam. Teraz spójrz. Z tobą jest inaczej? Musisz się zdecydować, czy chcesz być ptaszkiem, czy klatką, do której wchodzi ptaszek? Albo, co ciekawsze, ptaszki. Możesz być ptaszyną, kolibrem, jaskółeczką, gołąbkiem, czekać na bociana, zacietrzewiać się, puszczać pawia, przechodzić różne metamorfozy, gubić pióra i obrastać w pióra, kiedy inne ptaszki, niczym w pieprzonym ptasim radiu, plotkują o tobie, że masz niezłe to i tamto. a ty się łapiesz, rozchylasz nóżki, otwierasz dzióbek, czekając nie wiadomo na co. i wtedy stajesz się klatką. kiepska taka klatka, w której są aż trzy wejścia, w dodatku nieszczelne.

to ile ptaszków już w tobie siedziało? jeden ptaszek na dole klatki, drugi na górze, trzeci gdzieś pomiędzy, sra na klatkę, a w rzeczywistości, wszyscy poza klatką. poza tobą. przed tobą. po tobie. w tobie. na tobie. pod tobą. z tobą.

ale nie przy tobie.

wypierdalać.

kiedyś zastanawiałem się, dlaczego ogórek nie śpiewa, próbowałem odpowiedzieć na pytanie czym bywa młot, gdy nie jest młotem. a teraz, szczerze mówiąc, gówno mnie to obchodzi. świat się zmienił. nie, że wokół. we mnie. ten wokół w miejscu. rozchybotała mi się składnia, ale teraz to nieważne. umiem zrezygnować z wielkich liter, z kropek. tylko przecinki z ochotą do siebie przytulam, lubię, kiedy biegają mi w lesie włosów, w górę i w dół klatki piersiowej. są takie małe, rozkrzyczane, pełne radości i chęci do życia, do działania, do kontynuowania tego, co już rozpoczęte.

kropka, przecinek, średnik, na wymarciu, wielokropki na wymarciu. cmentarz znaków interpunkcyjnych. mówiąc wprost, jestem dziwnie poirytowany. ostatnio łatwo wyprowadzić mnie z równowagi. i próbuję uciec, w głowie uciekam, pory roku, uciekam, w głowie, taka gonitwa. kurwa mać.

poprzecinkowałem i nagle zrobił się październik.


  • RSS