Nie lubię krupniku.

Weźcie idźcie w chuj z tym Wordpressem.

Wpisy z okresu: 4.2011

I

Brak komentarzy

kiedyś sam się unicestwię, dotknę pustki, którą pokocham jak swoje własne dziecko. utopię się w skroplonej parze wodnej, powstałej z każdego mojego oddechu. ja nie umiem, ja nie potrafię, ja się gubię, a oprócz tego, że w samym sobie, to jeszcze w świecie, w ludziach, pomiędzy pierwszą a drugą sekundą każdej minuty. poruszam się po omacku, jakby ktoś wypalił mi oczy rozżarzonym prętem. posiadam język, mówię, stukam koniuszkiem o zęby i myślę o wyrzec słowo, by stwierdzić, że głos jest krzykiem i nikogo to nie obchodzi.

AdTeA

1 komentarz

leżymy nadzy obok siebie, wędrując po sobie każdym wydychanym płomykiem powietrza. trzymam Cię za dłoń, by nie zgubić się w labiryntach Twoich włosów i szorstkie opuszki sunące bez przeszkód po nasłonecznionej łące Twoich ciał i atomów, jonów dodatnich, wysrebrzonych w ciemniejąco-jasnej poświacie przytulnego wnętrza Twojego domu. Dodryfowałem do Ciebie, do mojej wyspy szczęśliwej i dłużej nie muszę wyciągać baterii ze wszystkich spotkanych po drodze zegarów.


  • RSS